Dead Trigger

Świat zostaje pogrążony w morderczej zarazie, która przemienia wszystkich żywych w zombie. Są jednak tacy, którzy cały czas żyją i walczą o swój byt. Jednym z nich jest Kyle, który dołącza do grupki ocalałych, pod przywództwem Juliana Lassagne. Odnajdują oni podziemny bunkier należący do rządu, w którym ukryta jest cała prawda o epidemii. Odnalezienie jej nie będzie takie proste. Na drodze bowiem stanie cała armia żywych trupów.

Gra twórców z Madfingers Games, to najprawdziwszy FPS z dużą dawką survival horroru. Tytuł pojawił się na platformach iOS i Android w 2012 roku i szybko zyskał uznanie graczy. Czy słusznie? Jak najbardziej!

W grze wcielamy się w postać Kyle’a, który dołącza do grupy, zwanej „New Hope” i wspólnie staje do walki z trupami. W trakcie pokonywania trupów na ulicach miast, dowiadujemy się o prawdzie, która dotyczy całej zarazy. Powoli dążymy do tego, by odkryć prawdziwy powód rozprzestrzenienia się zarazy, a ten może być dość ciekawy.

Rozpoczynając grę, od razu w oczy rzuci się nam oprawa graficzna, a ta jest świetna. Piękne widoki, dopracowane otoczenia, modele przeciwników, czy sama broń bohatera. To wszystko zasługuje na wielki plus. Wprawdzie różnorodność przeciwników nie jest zbyt duża, to i tak jest na czym zawiesić oko. Tryskająca krew, wybuchająca głowa, czy odrąbane kończyny. Czego chcieć więcej w grze o zombie?

W samej rozgrywce mamy wybór pomiędzy 4 trybami gry. Pierwsza polega na znalezieniu np. leków na mapie i przyniesieniu ich do samochodu. W drugiej będziemy musieli wyeliminować daną liczbę zombie. Kolejna zmusi nas do przetrwania na mapie, określonej ilości czasu. A w ostatniej, będziemy odpowiedzialni za obronę poszczególnych obiektów, przed trupami. Każda rozgrywka ma trzy tryby trudności – Easy, Normal, Hard, które jak dla mnie niewiele się od siebie różnią.

Istnieją również rozgrywki, w których możemy wygrać przedmiot niespodziankę, lub złoto do mikropłatności. Tutaj jednak naszym zadaniem jest losowane pomiędzy tymi dostępnymi, a różnica polega na zdobytej nagrodzie za powodzenie misji. Istnieje również „Arena”, która sprawdzi nasze umiejętności przetrwania.

Sama fabuła jest prosta i nie urozmaica samej gry. Wykonywanie głównego wątku, nie różni się od innych rozgrywek. No może są nieco trudniejsze, czasem dzieją się w innych lokacjach i mają w sobie jakieś momenty gadane, ale to tyle.

Największym minusem gry, jest nieco monotonna rozgrywka, w której jedyną zmianą jest otoczenie, czy nieliczne rzeczy w celach misji (jak np. zabicie nie 30, a 35 zombie). Dodatkowa kwestia to mikropłatności, które nieco ograniczają przyjemność z rozgrywki. Jasne, bez nich da się przejść, ale zdecydowana większość broni, dostępna jest jedynie za realne pieniądze. Oczywiście możemy je zdobywać w darmowy sposób, jednak będzie to bardzo wolne, a niecierpliwi gracze mogą nie doczekać użycia wymarzonej broni.

Podsumowując. Gra robi wrażenie przede wszystkim pod kątem graficznym. Sama rozgrywka jest równie przyjemna, jednak po ograniu tych samych misji któryś raz z kolei, staje się monotonna i nieco nudna.

Moja Ocena: 6/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 5 =