In The Flesh (Sezon 2)

W miasteczku Roarton w końcu zagościła tolerancja wobec osób z Zespołem Częściowego Obumarcia. Mogąc swobodnie przechadzać się po ulicach miasta, Kieren powoli zaczyna się odnajdować w swoim nowym życiu po życiu. Rozpoczyna pracę i choć wciąż gnębiony przez niektóre osoby w społeczeństwie, cieszy się tym co ma. Jego marzeniem jest wyjazd do innej części Europy, gdzie będzie mógł spełnić się w postaci artysty. Wszystko się jednak zmienia, kiedy do Roarton przyjeżdża Maxine Martin, członkini partii Victus, która za wszelką cenę chce oddzielić ludzi, od umarłych. Czy aby na pewno to jej jedyny plan dotyczący miasteczka?

Drugi sezon serialu stworzonego dla stacji BBC Three przez Dominica Mitchell jest połączeniem dramatu z elementami horroru. Po raz kolejny wracamy do małego miasteczka, w którym zaściankowość ludzi budzi strach wobec zrehabilitowanych przez rząd zombie. Czy kontynuacja serialu była dobrym pomysłem? Jak najbardziej!

Akcja sezonu rozpoczyna się niedługo po zakończeniu pierwszego. Ludzie nieco oswoili się z faktem, że wśród nich żyją osoby, które podczas Powstania były bezlitosnymi zombie. Teraz dzięki lekom, niegdysiejsi mordercy znowu mogą wrócić do życia przed śmiercią. Problemy pojawiają się w momencie, w którym do Roarton przyjeżdża nowa posłanka z okręgu Roarton Valley, będąca członkinią Victus – Maxine Martin. Szybko zdobywa uznanie ludzi, którzy musieli tolerować obecne prawa. Równolegle do tego, miasteczkiem zaczyna się interesować Armia Wyzwolenia Nieumarłych, chroniąca ludzi z Zespołem Częściowego Obumarcia. Szybko okazuje się, że ich celem jest odnalezienie osoby, która podczas Powstania jako pierwsza ożyła, by dzięki niej, doprowadzić do kolejnego zmartwychwstania trupów.

Tak jak poprzedni sezon uznałem za zbyt krótki, teraz odcinków było 6, a każdy trwał niecałą godzinę (jak w przypadku sezonu pierwszego), co pozwoliło nieco bardziej nacieszyć się serialem. Twórcy mogli pozwolić sobie na rozwinięcie dotychczasowych wątków oraz stworzenie wielu nowych, co też dobrze im wyszło. Nie było zbyt dużego chaosu, dzięki czemu wszystko płynnie szło do przodu. Każdy z bohaterów miał swoje własne cechy i zdecydowanie zostały one dobrze odegrane przez aktorów. Na duży plus zasługuje również idealnie pasująca do całości muzyka.

Choć obraz zombie jest zupełnie inny niż ten najczęściej spotykany w filmach czy grach, to i tak uważam, że jest bardzo fajnie przemyślany. Ile można powielać wciąż to samo? Dobrze jest czasem dostać coś innego, zupełnie odmiennego od typowego schematu produkcji z zombie. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to zbyt duża ilość wątków miłosnych, ale na pewno niektórym się to spodoba 😉

Przedstawiony problem, o którym wspomniałem w recenzji sezonu 1 jest wciąż mocno widoczny. Bardzo mi się podoba, jak za sprawą zombie twórcy zobrazowali coś, co tak naprawdę mamy na co dzień. Ponownie również muszę pochwalić charakteryzację zombie w stadium dzikim i myślącym, choć tych agresywnych było zdecydowanie mniej, a szkoda.

Przyszedł czas na negatywne aspektu sezonu i mam jeden, ale dość duży. Drugi sezon jest ostatnim, a wcale nie miał nim być! Koniec pozostaje otwarty z wieloma niewyjaśnionymi sprawami, ale niestety nie dane nam będzie ich poznać. Wiem, że nie zostało to zrobione celowo, tylko prawdopodobnie pojawił się problem finansowy, lub ze zbyt małym odbiorem. Wielka szkoda, bo wszystko fajnie się rozkręciło, a ja już nieco zżyłem się z bohaterami i całym miasteczkiem, co mimo wszystko pozostawia pewien niesmak.

Podsumowując. Trzymający w napięciu i momentami zaskakujący sezon drugi uważam za udany. Jest parę rzeczy do których można się przyczepić, ale najbardziej boli fakt, że prace nad kontynuacją zostały anulowane. Mam nadzieje, że kiedyś uda się do tego wrócić, w co niestety wątpię. Zdecydowanie polecam każdemu chcącego zobaczyć motyw zombie z nieco innej perspektywy, jednak uprzedzam, że zakończenie tak naprawdę nim nie jest i tego prawdziwego po prostu nie ma.

Moja Ocena: 7/10

Trailer:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *