Into The Dead 2

Wszystko wydarzyło się nagle. Wybuch apokalipsy zombie zaskoczył wszystkich, a jadący do swojej rodziny James szybko zorientował się, że trafił w samo centrum niebezpieczeństwa. Nie mający żadnego środku transportu mężczyzna musi przebyć setki kilometrów, by móc dotrzeć do bliskich, z którymi ma jedynie kontakt przez krótkofalówkę. Z każdą minutą sytuacja staje się coraz bardziej tragiczna, zarówno dla niego, jak i dla najbliższych. Pora wejść w sam środek piekła i zmierzyć się z nim twarzą w twarz.

„Into The Dead 2” to kontynuacja niezwykle dobrze przyjętej gry na urządzenia mobilne „Into The Dead”, za której stworzenie odpowiada studio Pik Pok. Doskonała grafika, wciągająca rozgrywka i niezwykle interesujące rozwiązania fabularne – to tylko cząstka tego, co czeka was w tej niezwykle wciągającej grze! Czy kolejna część powtórzyła sukces pierwszej? Bez dwóch zdań!

W przeciwieństwie do swojego poprzednika, „Into The Dead 2” ma znacznie bardziej dopracowaną linię fabularną. W grze wcielamy się w James’a, który za wszelką cenę chce dostać się do swojej siostry i córki, mając z nimi kontakt jedynie poprzez krótkofalówkę. Nie straszne mu zagrożenie wynikające z panoszących się wszędzie hord żywych trupów. Zdeterminowany prze do przodu, jednak droga, którą musi przebyć, jest nie tylko niebezpieczna, ale także niezwykle długa.

Pierwsza część gry zainteresowała mnie i pochłonęła na kilkanaście dobrych wieczorów, więc w ciemno ściągnąłem kontynuację na swój telefon i spodziewałem się podobnej rozrywki. Moje oczekiwania bardzo szybko zostały nie tylko zaspokojone, ale także znacznie przewyższone. Ogromne rozbudowanie wszystkich elementów gry sprawiło, że w każdy wieczór zanim szedłem spać, poświęcałem rozgrywce dobrą godzinę, jak nie dłużej… i to przez kilka tygodni! Często skutkowało to niewyspaniem w pracy, ale gwarantuje wam, że było warto!

Przede wszystkim największym udoskonaleniem jest fakt, że mamy misje, które przechodzimy by móc pnąc się coraz wyżej w fabule. Po każdym przejściu planszy, nasz bohater łączy się z najbliższymi i dowiaduje się coraz to nowych wydarzeń z ich obecnej egzystencji. Jak łatwo się domyślić losy siostry i córki Jamesa szybko ze złych, stają się coraz gorsze, a nasz bohater nie ustaje w dążeniu do ocalenia ich. Problem jednak polega na tym, że między mężczyzną a bliskimi znajdują się tysiące wygłodniałych zombie, które zrobią wszystko by zdobyć świeże pożywienie.

Sam przebieg rozgrywki aż tak mocno się nie zmienił. Ponownie sterujemy wciąż biegnącym James’em, który musi unikać lub eliminować zagrażające mu po drodze żywe trupy. Broni jest sporo (od pistoletów, przez karabiny, po shotguny i granaty), nie brakuje także różnorodnych ulepszeń, jednak wróg z misji na misję staje się coraz trudniejszy i znacznie liczniejszy, tak więc poziom zaawansowania wciąż rośnie. Fabuła podzielona jest na 7 rozdziałów, a w każdym znajduje się ok. 10-15 misji, tak więc ukończenie gry w jeden wieczór jest niemożliwy.

Twórcy zadbali także o urozmaicenia gry w postaci codziennych wyzwań z daną bronią, a także dostępne są dodatkowe misje, w których można zdobyć specjalne bronie. Modeli wroga może wiele nie ma, ale jego ilość podczas rozgrywki może nam wielokrotnie uprzykrzyć życie – dosłownie!

Jednym słowem gra jest absolutnym geniuszem pośród tych, w jakie miałem okazje pograć na telefonie. Na plus zasługuje absolutnie wszystko, a negatywów jak dla mnie nie ma żadnych. Nawet mikropłatności są tak znikomo zauważalne, że można poczuć się tak, jakby ich w ogóle nie było.

Podsumowując, gra jest doskonała nie tylko dla miłośników żywych trupów, ale dla każdego zapalonego komórkowego gracza. Zdecydowanie polecam tym, którym spodobała się pierwsza część, jednak czuli się tak, jakby czegoś tam brakowało. W „Into The Dead 2” niczego nie brakuje, tylko uważajcie, bo rozgrywka mocno wciąga!

Moja Ocena: 9/10

Trailer:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *