Munchkin Zombie 2. Kosi, kosi łapci

Munchkin to popularna gra mająca rzeszę miłośników. Wiele wersji gry ujrzało światło dzienne, a jedną z nich jest wersja z zombie! Co to by była jednak za gra, która nie doczekała się dodatku? No właśnie. Tak więc poznajcie, proszę, oficjalny dodatek do gry Munchkin Zombie – Munchkin Zombie 2. Kosi, kosi łapci! Dodatkowa ilość przeciwników, klątw, mocy, przedmiotów czy stylów, a tym samym jeszcze więcej śmiechu i zabawy! Jesteście gotowi?

Oficjalny dodatek do gry Munchkin Zombie od wydawnictwa Black Monk (mającego na koncie wszystkie części polskiej wersji Munchkina), to wymagające podstawowej wersji gry, urozmaicenie dla wszystkich, którzy pokochali serię Munchkin Zombie! Większa ilość kart, oznacza większą ilość frajdy! Czy stworzenie dodatku było dobrym pomysłem? Jak najbardziej!

Gra jest skierowana przede wszystkim do osób, które już wiedzą czym jest Munchkin Zombie i chcieliby nieco urozmaicić obecną rozgrywkę. Posiadająca 110 dodatkowych kart talia, pozwala nam walczyć z nowymi wrogami, znajdować nowe przedmioty i posiadać całkowicie nową stylówę i moce! Poza nowymi kartami, znajdziemy też nieco starych, których dzięki temu będzie po prostu więcej w grze.

Tak jak w podstawowej grze, tak i tutaj uświadczymy zabawnych ilustracji na nowych kartach i tak samo śmiesznych opisów. Jeżeli pierwszy Munchkin Zombie przyzwyczaił Was do istniejącego w nim humoru, warto dodać nieco świeżości swojej grze i zmierzyć się z nowymi potworami, jak Stara Panna, Orangutan czy chociażby Hiena Sejmowa.  Załóż nowe przedmioty, jak Miecz Samurajski, Wąż Ogrodowy czy Ryby i ruszaj do boju! A to nie wszystko, co czekać Was może podczas rozgrywki 😉

Dodatek zdecydowanie przypadł mi do gustu. Wprowadza sporo nowości i urozmaica rozgrywkę, co czyni grę bardziej interesującą, a jednocześnie nie wprowadza nowych zasad nie powodując tym samym żadnego chaosu. Nawet nowi gracze mogą zacząć naukę gry, od podstawowej wersji rozszerzonej o dodatek. Nie zmieni to nic w rozumowaniu celu i sensu gry.

Oczywiście znajdą się tacy, co potraktują to jako naciąganie gracza na wydawanie kolejnych pieniędzy. Ja uważam, że to dobrze, gdy gra zostaje urozmaicona o dodatki, które zawsze można dokupić, ale wcale nie trzeba. Gdyby od początku dodatek był zintegrowany z podstawową wersją gry, ta byłaby droższa, a tak to gracz decyduje, czy chce go kupić czy nie. Zawsze może się okazać, że komuś gra nie przypadnie do gustu i nie będzie chciał więcej wydawać na tą serię, za to miłośnicy z wielką chęcią go dokupią, rozciągając wydatki w czasie 😉

Podsumowując. Dodatek jest miłym i ciekawym urozmaiceniem dotychczasowej rozgrywki w Munchkina Zombie, ale należy pamiętać, że nie jest on samowystarczalną grą karcianą i wymaga ona podstawowej wersji gry!

Moja Ocena: 8/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 + nineteen =