Ostatnie Dzieciaki na Ziemi (Księga 1)

Po niecodziennym zdarzeniu, które sprowadziło potwory i hordy żywych trupów do miasteczka Wakefield, życie Jacka Sulivanna uległo całkowitej zmianie. Porzucony przez rodzinę zastępczą pozostał sam jak palec wśród otaczającego go zagrożenia. Próba zjednoczenia się z przyjaciółmi to jedyna rzecz, jaka może uratować chłopca przed najczarniejszym scenariuszem. Pora na prawdziwą jazdę bez trzymanki, wypełnioną humorem i niesamowitą akcją!

Stworzony dla platformy Netflix serial animowany „Ostatnie Dzieciaki na Ziemi” w księdze pierwszej ukazuje początek przygód, jakie czyhają na Jacka Sullivana. Osamotniony z powodu apokalipsy, potworów i zombie Jack próbuje przetrwać na własnych warunkach, zamieniając wszystko w zabawę. Czy serialowa adaptacja ilustrowanej powieści dla dzieci była dobrym pomysłem? Bez dwóch zdań!

Niezwykle kolorowy, barwny i wypełniony humorem serial ukazuje wszystko, co powinna mieć w sobie produkcja przeznaczona dla młodszego widza. Jest dużo zabawy, żartów, ale także morału płynącego z fabuły, jak siła przyjaźni i efekty współpracy oraz wiary w siebie. Każdy z bohaterów „Ostatnich Dzieciaków na Ziemi” jest od siebie inny, co czyni ich jeszcze silniejszymi w grupie. Nawet najstraszniejsze potwory i najliczniejsze hordy zombie nie mają szans z ekipą dobrych przyjaciół, którzy wspólnymi siłami z nimi walczą.

W przeciwieństwie do typowego serialu, księga pierwsza produkcji nie jest podzielona na żadne odcinki, tylko jest jednym długim (trwającym ponad godzinę) filmem. Nie wiem, czemu twórcy obrali właśnie taką drogę, jednak nie czyni to z serialu czegoś gorszego, a wręcz oferuje samą przyjemność. Bardzo podoba mi się , że adaptacja doskonale oddaje to, co Max Brallier ukazał w swojej książce, na podstawie której powstał serial. Niemal otrzymujemy wszystko to, co czytelnik podczas lektury. Detale różniące oba tytuły są znikome i jestem przekonany, że czytelnicy nie zawiodą się na serialu.

Wizualnie produkcja robi olbrzymie wrażenie – jest po prostu piękna. Bazując na ilustracjach, stworzonych przez Douglasa Holgate’a w książkach, w serialu doskonale został odwzorowany klimat serii. Z jednej strony potężne i niebezpieczne stwory, z drugiej kolorowy i bajkowy świat. Ciekawy kontrast, który na pewno spodoba się niejednemu młodszemu (i nie tylko!) odbiorcy.

Sama historia, tak jak w przypadku książki, jest dość przewidywalna, jednak nie czyni to seansu mniej interesującym. Dobrze i ciekawie skonstruowane przygody bohaterów na pewno nie zanudzą nikogo. Wszystko jest dawkowane w odpowiedniej ilości. Nie ma ani nadmiaru akcji, ani scen mniej dynamicznych. Każda minuta serialu wciąga widza coraz bardziej i na pewno nie pozwoli mu przerwać oglądania, dopóki nie ukażą się napisy końcowe.

Podsumowując, „Ostatnie Dzieciaki na Ziemi” w formie netfliksowego serialu gwarantuje ogrom rozrywki podczas seansu. Nie ma tu ani krzty nudy, a każdy czytelnik, który miał do czynienia z powieścią nie będzie rozczarowany. Zdecydowanie polecam tytuł każdemu, niezależnie od wieku!

Moja ocena: 8/10

Sezon: 1
Ilość odcinków: 
1
Czas trwania odcinka:
1:07 min.

Trailer:

Sprawdź także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *