Przegląd Końca Świata. Feed (Mira Grant)

Nadszedł czas, w którym ludzkość w końcu wygrała walkę z rakiem i przeziębieniem. Brzmi jak cudowny sen, prawda? Niestety jest koszmarem. Ludzka doskonałość, osiągnięta w sztuczny sposób, niesie ze sobą ogromne skutki uboczne. Teraz, człowiek musi żyć pod kloszem, a wszystkiemu winne są trupy, które już nie są wcale martwe.

Mira Grant, której wystarczyło 20 lat, by unicestwić większość gatunku ludzkiego, zabiera nas w świat politycznego i medialnego zamieszania. Oczywiście nie zabraknie w nim również zombie. Łącząc te dwie rzeczy, otrzymamy thiller polityczny ze sporą dawką horroru. Czy taki mix był strzałem w dziesiątkę? Zdecydowanie!

Każdy słysząc słowo „polityka” nie jest zbyt pozytywnie nastawiony. Nie ma się czemu dziwić, ponieważ jest to dość kruchy temat, ale Mira Grant wiedziała co robi i wyszło jej to wręcz fantastycznie!

Zacznijmy od początku. Spotykamy dwójkę bohaterów – Shouna i Georgia Mansonowie – którzy zajmują się dziennikarstwem. Mogłoby się wydawać, że jest to absolutnie zbędny zawód, podczas zombie apokalipsy. Jak się okazuje, jest zupełnie odwrotnie. Blogerzy stali się jedynym źródłem wiarygodnych informacji. To właśnie oni informują społeczeństwo o wszystkim. Ponadto, rodzeństwo staje przed życiową szansą. Dostają propozycję uczestnictwa  w kampanii kandydata na prezydenta, której trasę będą opisywać. Z czasem, szczęście zamienia się w strach, a chęć wyjaśnienia spisku, może kosztować życie niejedno istnienie.

Spiski i wszelakie zamachy, to dość powszechny temat, ale fakt zabarwienia całości martwymi, sprawia, że „Feed” jest czymś wyjątkowym. Dodatkowo, już po pierwszych stronach lektury, po prostu zakochałem się w stylu pisarki. Wszystkie cechy gatunków, są na wysokim poziomie, a sam język, jest godny podziwu.

Co do fabuły… dawno nie czytałem czegoś tak obfitego w najróżniejsze pomysły, które absolutnie nie są oczywiste. Każde decyzje, które podejmują bohaterowie, często budzą emocje. W momentach, kiedy wydawałoby się, że wiemy co się stanie, dzieje się zupełnie co innego.

Kolejnym plusem, którego nie da się przeoczyć  jest umieszczanie kolejnych wpisów z blogów bohaterów, z podaną dokładną datą. Przypomina to trochę książkę „Apokalipsa Z”, w której to autor przedstawiał całość, jako wpisy do dziennika  głównego bohatera. W obu przypadkach pomysł był dobry i zdecydowanie się udał.

Minusy? Czasem same przychodzą, a czasem trzeba się chwilę zastanowić. Tutaj nawet po głębokim zastanowieniu, nic nie przychodzi mi do głowy.

Podsumowując. Książka robi ogromne wrażenie. Jest ciekawa, zaskakująca i bardzo przyjemnie się ją czyta. Zdecydowanie polecam fanom gatunku i również osobom lubiącym dobre thrillery.

Moja Ocena: 8/10

 

Autor: Mira Grant
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 496
Cena okładkowa: 34.90 zł
Data wydania: 7 listopada 2012
Okładka: miękka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *