Resident Evil. Revelations

Po zaginięciu Chrisa Retfielda oraz Jessiki Sheraw na tajemniczym statku Queen Zenobia, na pomoc zostają wysłani Jill Valentine z partnerem Parkerem Luciani z agencji BSAA. Próbując odnaleźć swoich towarzyszy, Jill i Parker muszą stawić czoła ofiarom rozprzestrzenionego na pokładzie statku wirusa T-Abbys, którym daleko do zachowań zwykłego człowieka. Powstaje tylko pytanie, czy to jedyne zagrożenie jakie ich czeka?

Stanowiąca poboczny tytuł w całej serii „Resident Evil” gra „RE.Revelation”, to utrzymany w starej konwencji uniwersum survival horror z elementami akcji. Wcielając się w wiele postaci znanych z serii, przemierzymy nie tylko zakątki opuszczonego statku Queen Zenobia, ale także innych, ważnych dla fabuły lokacji. Czy stworzenie spin-offu w tej stylistyce było dobrym rozwiązaniem? Sam nie wiem.

Cała historia umiejscowiona jest pomiędzy 4, a 5 częścią gry (dopiero po wydarzeniach na Queen Zenobii Chris wyruszy do gorącej Afryki). Oczywiście fabuła „Revelation” nie skupia się tylko wokół walki z żywymi trupami (których tak prawdę mówiąc w ogóle nie ma). Jest wiele wątków dotyczących różnych spisków i zdrad, co niekiedy daje lekkie poczucie zaskoczenia. Niestety większa część fabuły jest do bólu przewidywalna.

Nie da się ukryć, że konwencja klasycznych zombie w serii RE już dawno przestała obowiązywać. I choć nie jestem tak obeznany w całym uniwersum, by znać każdą historię, każdego bohatera i każdą lokację, to wiem, że tutaj zwykłych żywych trupów nie uświadczymy. Spójrzcie chociażby na najnowszą część serii – „Resident Evil 7”. Są zombie? Ano nie ma i zamiast nich dostajemy dziwne i zmutowane stwory. Chociaż geneza wirusa jest wytłumaczona, to mimo wszystko uważam, że wizja twórców poszła nieco za daleko.

Wracając do spin-offu, to jego zamysłem było powrócenie do początków serii z survival horrorem na czele. Faktycznie wąskie i mroczne korytarze opuszczonego statku miały taki potencjał, a nawet zdążyły się czasem jakieś zagadki. Niestety wyszło średnio i gatunkowy miszmasz ostatecznie nie zaoferował nam ani większej akcji, ani nutki grozy.

Fajnym i niespotykanym wcześniej pomysłem, było wprowadzenie urządzenia zwanego Genesis, które pozwoli nam skanować otoczenie. Umożliwia nam to nie tylko rozwiązanie kilku zagadek, ale także odkrycie ekstra przedmiotów i znajdek, a także wytworzenie dodatkowych przedmiotów leczniczych. Kolejna sprawa to przedstawienie gry jako serialu. Objawia się to licznymi filmowymi scenkami, a także przy rozpoczęciu nowego etapu fabuły, krótkim przypomnieniem tego, co działo się wcześniej. Nie oznacza to jednak możliwości na ukierunkowanie fabuły, co z reguły w takich zabiegach ma miejsce. Niby fajnie, ale wiele to nie wnosi.

Sama rozgrywka prezentuje się nieźle. Do wyboru jest możliwość rozegrania kampanii, lub trybu przetrwania, polegającego na przemierzaniu lokacji z głównej fabuły i walce ze stworami. Dodatkowo mamy niemały arsenał i niekiedy problem ze znalezieniem amunicji (co moim zdaniem jest fajne), w dodatku możemy tę broń ulepszać. Wrogowie są różni, a walka stanowi jakieś wyzwanie (zwłaszcza w niektórych momentach) ale mimo wszystko nie ma tu nic odkrywczego, ani innowacyjnego. Gracze obeznani w grach pokroju gatunku „RE. Revelations”, na pewno znajdą wiele innych, oferujących ciekawsze rozwiązania tytułów.

Dodam też, że nie miałem okazji pograć w tytuł we wcześniejszej wersji, niż tej na platformie PS4, dlatego nie ocenię różnic między wydaniem na PS3, a tym ogranym przeze mnie. Oglądając gameplaye, czy różne playgroundy, to na pewno mogę stwierdzić, że poprawie uległa grafika. Czy coś jeszcze? Tego nie wiem.

Podsumowując, „Resident Evil. Revelation” to gra skierowana głównie do fanów uniwersum. Historia może zaciekawić, a spotkanie ulubionych bohaterów z poprzedniej części wzbudzić emocje. Niestety spora część elementów się nie broni, co dla potencjalnego gracza nastawionego na rozgrywkę wpłynie negatywnie. Uważam, że wiele gier zbliżonych gatunkowo, z łatwością przebije powyższy tytuł.

Moja ocena: 5/10

Trailer:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *