The Clearing (2020)

Podczas biwaku, mającego na celu zbliżyć do siebie ojca z córką, dochodzi do niecodziennej sytuacji. Nagły wybuch epidemii przemieniający ludzi w krwiożercze monstra psuje rodzinny wyjazd i rozdziela oboje. Teraz ojciec musi podjąć walkę o życie swojego dziecka. Problem jednak polega na tym, że kamper, w którym został otoczony przez hordę napastników, jest pułapką bez wyjścia.

Produkcja „The Clearing”, w reżyserii Davida Matalona z roku 2020, to film, w którym początkowo burzliwa relacja między ojcem a córką, zamienia się we wspólną walkę o życie. Jak daleko jest w stanie posunąć się mężczyzna, którego dziecko jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie? Na pewno dalej, niż sam mógłby siebie o to podejrzewać. Czy stworzenie produkcji o tym charakterze było dobrym pomysłem? Sam nie wiem.

Motyw rodzica walczącego o życie dziecka jest dość powszechny wśród filmów o zombie. Doskonałym przykładem tego może być chociażby netflixowyCargo”. Rodzicielska miłość, która choć często wątpliwa, w końcu wygrywa i to ona przede wszystkim motywuje dorosłego do walki i stawiania kolejnych kroków przeciwko zagrożeniu. W przypadku „The Clearing” motyw jest widoczny, jednak jego wykonanie dość mocno kuleje.

Wizualnie produkcja nie wygląda źle, chociaż jest sporo potknięć w tym aspekcie. Przede wszystkim niezwykle irytująca dynamiczna kamera, przez którą widz nie jest w stanie dostrzec wielu elementów walk czy ucieczki bohaterów doprowadza do szału. To samo tyczy się scenografii, która ogranicza się wyłącznie do pola, na którym zaparkowany został kamper, no i do samego pojazdu. Mimo dość ciekawych warunków oferowanych przez krajobraz, twórcy nie postanowili tego wykorzystać.

Podobna sytuacja związana jest z efektami specjalnymi i charakteryzacjami, które nie powalają. Owszem, daleko im do słabych, miejscami nawet pokazane są dość krwawe i przyjemne dla oka fana gatunku sceny, ale jako całość nie czuć zbyt dużego zachwytu w tej dziedzinie.

Gra aktorska jest wątpliwej jakości, zwłaszcza, jeżeli mowa tutaj o głównym bohaterze, w którego wcielił się Liam McIntyre. Nie czuć u niego zbyt wielu emocji wiążących się z zaistniałą sytuacją, która spotkała zarówno jego, jak córkę, w roli której aktorka Aundrea Smith także nie zachwyciła. Podobna sprawa tyczy się scenariusza, który chyba nie był do końca dopracowany. Historia zakłada wiele błędów logicznych, które dostrzeże nawet mało skupiony na seansie widz.

Choć film z góry sklasyfikowany jest jako produkcja o zombie, to naprawdę ciężko się z tym zgodzić. Ukazane w filmie żywe trupy, poza typowymi dla nowszych obrazów schematami, nie dają po sobie nic poznać, by faktycznie były martwe czy choćby chętne ludzkiego mięsa. Geneza powstania owej pandemii w nawet minimalnym stopniu nie została przytoczona, a to akurat jest dla mnie potężnym strzałem w kolano. Jeden z ciekawszych wątków został pominięty na rzecz dość nudnych i niezbyt porywających przygód głównego bohatera. Szkoda.

Podsumowując, film „The Clearing” to mało zgrabny, o wielu błędach tytuł, którego pominięcie nie będzie skutkować dużym wyrzutem sumienia. Obejrzeć można, jednak trzeba być gotowym na liczne potknięcia.

Moja ocena: 5/10

Reżyseria: David Matalon
Rok produkcji: 2020
Kraj: USA
Gatunek: Horror
Czas trwania: 1:28 godz.

Trailer:

Sprawdź także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *