Z Nation (Sezon 3)

Po dostarczeniu Murphiego w ręce specjalistów mogących opracować antidotum na bazie jego krwi coś idzie nie tak. Niedoszły obiekt badań buntuje się i ucieka z pokładu łodzi. Dzięki swoim specjalnym zdolnościom pozwalającym na kontrolowanie i przemianę dowolnej żywej istoty w mieszankę człowieka i zombie, Murphy próbuje stworzyć własną społeczność. W tym samym czasie oddział Delta X-Ray Delta próbuje schwytać uciekiniera oraz odnaleźć jego córkę, która mogła odziedziczyć odporność na wirusa po swoim ojcu.

Kolejny, już trzeci sezon prześmiewczego serialu „Z Nation” opowiadającego o opanowanym przez zombie świecie, to dalszy ciąg absurdu i akcji w jednym. Po raz kolejny sprawiający same problemy Murphy wymyka się z rąk Warren i reszty i działa na własną rękę, lecz tym razem jego plany sięgają znacznie dalej, niż mogłoby się wydawać. Czy ukazanie kolejnych zmagań bohaterów serialu było dobrym pomysłem? Sam nie wiem.

Serial już od pierwszego sezonu dał się poznać jako niedorzeczna i pełna humoru produkcja osadzona w świecie apokalipsy zombie. Co więcej „Z Nation” jest odpowiedzią The Asylum Studio, słynącego z tworzenia niskobudżetowych parodii światowych hitów, na niezwykle popularny serial „The Walking Dead”. Choć w przypadku pierwszego i drugiego sezonu można powiedzieć wiele dobrego, tak sezon trzeci nie do końca przypadł mi do gustu. Dlaczego? Już tłumaczę.

Przede wszystkim chodzi tutaj o wspomniany wcześniej klimat, jaki towarzyszył pierwszym dwóm sezonom. W tym sezonie nie czuć tej parodii ani absurdu, który wyróżniał produkcję na tle innych, monotonnych historii o zombie. Twórcy postanowili postawić nacisk na nieco inny aspekt fabularny, który jak dla mnie niespecjalnie się sprawdził, choć trzeba powiedzieć, że mimo wszystko był bardzo oryginalny.

Uważam, że zawiodły tutaj możliwości, jakimi dysponowali twórcy oraz aktorzy. Kiczowatość fajnie współgra z filmami i serialami, które z początku nastawiają się na parodię. W trzecim sezonie serialu możemy dostrzec spadek tego aspektu co spowodowało również spadek oryginalności i tym samym większą drażliwość na znaczną część elementów produkcji. Mowa tutaj o grze aktorskiej, charakteryzacji i efektach, które nie należą do tych najwyższych lotów i na które przymykało się wcześniej oko.

Na plus zasługuje jednak sceneria oraz ciekawy zarys fabularny. Niestety próba opowiedzenia takiej a nie innej historii nieco kuleje przez liczne mało logiczne posunięcia twórców. To samo tyczy się decyzji bohaterów, którzy jak dla mnie stracili przez to swój urok. Wprowadzenie nowych pierwszo i drugoplanowych postaci również na niewiele się zdało. Wielka szkoda, ponieważ wróżyłem serialowi naprawdę świetlaną przyszłość. Trzymam jednak kciuki, by kolejne sezony pokazały coś, co sprawi, że zapomnę o niesmaku spowodowanym tym sezonem.

Podsumowując, trzeci sezon „Z Nation” uważam za średnią kontynuację naprawdę dobrych dwóch pierwszych transzy. Nie wiem czemu twórcy postanowili nieco zmienić tor fabuły i oryginalnego klimatu. Możliwe, że była to kwestia braku pomysłów i naprawdę liczę na to, że kolejny sezon przywróci moją wiarę w ten serial.

Moja ocena: 5/10

Sezon: 3
Ilość odcinków:
14
czas trwania odcinka:
ok. 42 min.

Trailer:

Sprawdź także:

Black Summer (Sezon 1)

#15 TOP5 Najzabawniejszych Komedii o Zombie!

#11 TOP5 Najfajniejszych Bohaterów z Seriali o Zombie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *