Z-O-M-B-I-E-S 2 (2020)

W mieście Seabrook społeczeństwo w końcu zaakceptowało zombie i wspólnie z nimi zaczeli żyć w zgodzie i harmonii. Chcąc zaprosić Addison na szkolny bal, Zed niechcący powoduje wypadek autobusu, w którym znajdowała się dziewczyna. Ten wjeżdżając do lasu, wtargnął na niedostępny do tej pory teren, w którym, jak się okazuje, żyją wilkołaki. Teraz nowa grupka dzieciaków dołącza do szkoły, a tam mają za cel odnalezienie wielkiego kamienia, który daje im moc. Pomóc ma im w tym Addison, która wedle ich legend, jest Wielką Alfą – przywódczynią, która nimi pokieruje.

Kontynuujący przygody Zeda i Addison musicalowy film „Z-O-M-B-I-E-S 2” stworzony przez Disneya i wyreżyserowany przez Paula Hoena, ponownie zabiera nas do Seabrook, w którym bohaterowie zmierzą się z nowym zagrożeniem. Historia o poszukiwaniu samego siebie i próbie lojalności wobec innych, wypełniona dużą ilością piosenek i choreograficznych układów tanecznych to lekki i przyjemny sposób spędzenia wolnego czasu. Czy kontynuowanie tego typu produkcji było dobrym pomysłem? Jak najbardziej!

Produkcja przeznaczona jest dla młodszego odbiorcy, co nie stanowi żadnego zaskoczenia, skoro jest to film Disneya. Choć sam nie zaliczam się do tego typu odbiorcy, to uważam, że film trafił do mnie w pełni i trafi także do wielu starszych widzów. Przesłanie płynące z ukazanej historii daje do myślenia i choć jest przedstawione w dość banalny, a nawet tandetny sposób, to jest ono w pełni prawdziwe. Dodając do tego kolorową otoczkę i dużą ilość śpiewów i tańców bohaterów, otrzymujemy naprawdę przyjemne kino.

Bohaterowie są ci sami, którzy występowali w poprzedniej części, a jedyną nowością są wspomniane wcześniej wilkołaki. Od pozostałych odróżnia je białe pasemko na włosach, długie i czarne paznokcie oraz naszyjnik ze świecącym kryształem. Wśród wilkołaków dominuje kolor niebieski (kojarzony z nocą). Wizualnie każda grupa w filmie (ludzie, zombie czy wilkołaki) ubierają się na swój sposób, co odróżnia ich od pozostałych. Taka zabawa kolorami przez twórców sprawia, że wizualnie wygląda to bardzo dobrze.

Aktorstwo jest w pełni dopasowane do tego typu produkcji – jedni mają być mniej poważni, inni aż nadto. Każda postać ma swoje własne cechy charakteru, które doskonale uzupełniają się z innymi, tworząc ciekawą i spójną całość. Jest wiele zwrotów akcji, które są przewidywalne i od poczatku wiadomo, jak to się wszystko skończy. Niemniej jednak śledzenie losów młodocianych ludzi, zombie i wilkołaków naprawdę jest niezwykle przyjemne.

Tym razem odniosłem wrażenie, że piosenki jakoś bardziej wpadają w ucho i kilka nawet zdarzyło mi się po cichu nucić, a nawet włączyć po seansie. Każdy z utworów niósł mniejsze lub większe przesłanie, ale wszystkie piosenki pasują do konkretnych sytuacji w filmie. Do tego dopracowane i robiące wrażenie układy choreograficzne dawały sporą satysfakcję podczas seansu.

Wielu może nie podpaść taki typ przedstawienia zombie czy wilkołaków, ale nie zapominajmy, że to produkcja dla młodzieży. Nie ma tu brutalności ani odstraszających charakteryzacji, bowiem inaczej film utraciłby swój charakter. Dla mnie film w pełni spełnia oczekiwania, jakie wobec niego miałem przed seansem. Jest miło, kolorowo i sympatycznie i z takim nastawieniem trzeba go obejrzeć zwłaszcza, jeżeli pierwsza część również przypadła do gustu.

Podsumowując, nie zważając na wiek widza, produkcja „Z-O-M-B-I-E-S 2” to doskonały pomysł na spędzenie wolnego czasu. Chcąc odpocząć od wizerunku żywych trupów w horrorze, warto sięgnąć czasem po coś diametralnie innego, jak np. powyższa produkcja.

Moja ocena: 7/10

Reżyseria: Paul Hoen
Rok produkcji: 2020
Kraj: USA
Gatunek: Musical/Romans
Czas trwania: 1:34 godz.

Trailer:

Sprawdź także:

Co zombiastycznego nas czeka w 2020 roku?

Zombie z sercem, czyli miłość w świecie żywych trupów.

Daybreak (Sezon 1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *