Zombie Army 4. Dead War

Po wcieleniu przez Adolfa Hitlera „planu Z” cały świat stanął na krawędzi absolutnej zagłady. Niezliczone ilości hord nazistowskich zombie zawładnęły światem i tylko garstka ludzi stara się zniszczyć zagrożenie. Choć sam Führer został pokonany i wysłany do piekła, jego armia wciąż grasuje i niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze, wdrażając nowy plan zagłady świata. Jak się jednak okazuje, porażka Hitlera była wyłącznie iluzją.

Kolejna, czwarta już część spin-offowej serii „Sniper Elite” – „Zombie Army” ukazuje alternatywną część drugiej wojny światowej, w której głównym zagrożeniem stały się żywe trupy. Pełna dynamicznej akcji rozgrywka zapewni dziesiątki godzin, w trakcie których przyjdzie nam zmierzyć się z najróżniejszymi wysłannikami hitlerowskiej armii zombie. Czy kontynuowanie serii było dobrym pomysłem? Bez dwóch zdań!

Tym razem nasz bohater trafia do jeszcze trzymających się i stawiających opór Włoch oraz pobliskich miast innych państw, a czas akcji określony jest na 1942 rok. Sytuacja staje się coraz gorsza, kiedy okazuje się, że pokonany Führer tak naprawdę nie został zgładzony i powraca, by ponownie siać zniszczenie na całym świecie.

Choć tytuł swoją absurdalnością wzbudza niemałe zamieszanie, trzyma się naprawdę dobrze na rynku. Nowa część tylko dowodzi, że w rzekomo oklepanej tematyce można wprowadzić coś nowego. O wiele bardziej rozbudowana część serii pozwala nam na wiele rzeczy, które w poprzednich odsłonach nie były możliwe – rozwój postaci, ulepszanie broni czy korzystanie z różnych specjalnych zdolności. Co więcej każda z grywalnych postaci ma swoje własne atuty i słabsze strony.

Wizualnie gra nie różni się od swoich poprzedników. Sceneria, modele postaci i wszelkie przedmioty wyglądają naprawdę znakomicie. Jest na czym zawiesić oko podczas rozgrywki. W tej odsłonie serii mamy znacznie bardziej urozmaiconą armię wroga, w skład której wchodzą nowi przeciwnicy standardowi oraz elitarni. Co więcej, do tej pory mogliśmy wykorzystać z otoczenia wyłącznie rozstawione to tu, to tam beczki i wszelkie materiały wybuchowe. Tym razem możliwości jest więcej, a to za sprawą różnych pułapek, w strzelenie których dostajemy dodatkową pomoc (np. wabiące pułapki, elektryczne kable, zombie rekin, pułapki wiatrowe itd.).

Bardzo fajnym rozwiązaniem okazało się wprowadzenie osiąganych rang, które są dla nas odpowiednikiem poziomu naszej postaci. Czym wyższy, tym mamy większy dostęp do nowszych umiejętności i profitów. Nie wszystkie da się jednak zdobyć, osiągając wystarczającą rangę – niektóre zdobędziemy, wyłącznie realizując dany cel (np. unicestwienie wroga w odpowiedni sposób). Poza tym do każdego rozdziału dodane zostały dodatkowe wyzwania, których realizacja pozwoli nam uzyskać dodatkowe punkty doświadczenia.

Skoro o motywujących dodatkach mowa, w grze mamy dostępne osiągnięcia w postaci naklejek, których zbieranie również pozwala nam na zdobycie dodatkowych punktów doświadczenia. Niektóre zdobędziemy wraz z przechodzeniem kampanii, inne natomiast wymagają od nas specjalnych realizacji. To samo tyczy się przedmiotów kolekcjonerskich, które możemy zebrać w trakcie gry – ciekawy smaczek dla wytrwałych graczy.

W grze nie zabrakło także trybu Hordy, który wymaga od nas jak najdłuższego utrzymania się podczas nadciągających, coraz trudniejszych do opanowania fal żywych trupów. Co więcej nowością w grze jest cotygodniowe wyzwanie, którego wypełnienie daje nam jakiś profit (np. nową skórkę dla broni). Polega ono na wypełnieniu konkretnej misji na konkretnych warunkach (np. dostępna jest wyłącznie jedna broń z brakiem możliwości zebrania innej).

Jedyny negatywny aspekt, jaki zauważyłem to nieco pogorszona jakość kamery X-Ray – znanej z serii kamera ukazująca w zwolnionym tempie przelot naszego pocisku i spowodowane nim obrażenia na wrogu (w prześwietleniu rentgenowskim). Miałem wrażenie, że występuje ono rzadziej, a jak czasem się pojawiało, to zamiast prześwietlenia otrzymaliśmy najzwyklejszą eksplozję głowy. Szkoda, bo uwielbiałem podziwiać te sceny.

Podsumowując, jak na mój gust „Zombie Army 4. Dead War” jest najlepszą odsłoną serii – najbardziej dopracowana, urozmaicona i po prostu ciekawa. Rozgrywka jest wciągająca, a aspekt niszczenia hord nazistowskich zombie po prostu mistrzowski. Wprawdzie nie ma tu poruszającej historii, ale nie przeszkadza to w dobrej zabawie.

Moja Ocena: 8/10

Studio: Rebellion
Rok:
 2020
Gatunek:
 Strzelanka TPP

Trailer:

Sprawdź także:

Sniper Elite. Zombie Army Trilogy

#5 TOP5 Najlepszych Gier Video o Zombie!

Dead Snow (2009)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *