okladka

Zombie Hunter

Jaka jest Wasza pierwsza myśl na widok zombie? Na pewno nic przyjemnego, aż chciałoby się takowego pociachać! Wcielając się w tytułowego Zombie Huntera, naszym zadaniem będzie właśnie cięcie jak największej ilości różnych części ciał zombie, by krew była dosłownie wszędzie! Ilu zombie zdołacie przemielić swoim ostrzem? To zależy tylko od Waszych umiejętności 😉

Mobilna gra zręcznościowa stworzona dzięki współpracy HopHands oraz poznańskiego rapera Słonia, to szybka i nieco brutalna mieszanka, w której jako Zombie Hunter mamy za zadanie eliminację wszystkiego, co jest martwe za pomocą naszego ostrza. Nie ważne czy na naszej drodze spotkamy głowę czy samą gałkę oczną, wszystko ma zostać wyeliminowane! Czy stworzenie gry na bazie piosenki muzyka był dobrym pomysłem? Jasne!

PostaćDla kogoś, kto miłuje się w tematyce zombie, tekst piosenki Słonia „Zagłada Część 2: ZH” powinien być dość znany. Opowiadający o świecie opanowanym przez zombie utwór, w dość bezpośredni sposób przedstawia tamtejszą rzeczywistość. Wydaje mi się, że twórcy dość mocno inspirowali się utworem oraz samym raperem, bowiem postać odziana jest w ciuchy BDF, a na twarzy ma charakterystyczną dla muzyka maskę, a mottem do gry mógłby być fragment piosenki:

Dzisiaj odwołamy pier*oloną zagładę ziemi,
Będę dźgać, będę ciąć, będę patroszyć i mielić.”

Pierwszą rzeczą na którą zwróciłem uwagę to grafika, która zdecydowanie cieszy oko. Wszystkie modele są dopracowane i prezentujące wysoki poziom. Wprawdzie tytuł i opis gry sugerują dużą dawkę brutalności, to nie ma tutaj realistycznych modeli flaków, czy hektolitrów krwi. Wszystko przypomina raczej coś wyjętego z komiksu z dodaną niewielką treścią dla starszego odbiornika, jednak nic nie budzi niesmaku.

ElementyGra należy do tych, które nie skupiają się na opowiedzeniu pewnej historii, tylko na samej rozgrywce, a ta zdecydowanie zabije nudę na długi czas – dosłownie! Naszym zadaniem będzie cięcie nadlatujących zewsząd części ciał zombie i uzbieraniu jak największej ilości punktów. Fruwające elementy zombie zostały podzielone na duże, średnie i małe  (wszystkie elementy widoczne na zdjęciu obok). Każdy z fragmentów daje nam określoną liczbę punktów i jak nietrudno się domyślić, te mniejsze będą wyżej punktowane, niż te duże. Naszym narzędziem w cięciu bedzie palec, którym odpowiednio przesuwając po ekranie, ciachamy nadlatujące elementy ciał trupów, a na to wszystko mamy 90 sek!

Oczywiście sama rozgrywka nie kończy się na jeżdżeniu bezmyślnie palcem po telefonie. By nie było za łatwo, twórcy wprowadzili słodkie różowe kucyki, po których przecięciu tracimy punkty i czas, a czym więcej ich przetniemy, tym mnożnik straty rośnie, dlatego warto uważać na to, co ma stać się naszą ofiarą.

Na szczęście mamy jeszcze trzy warianty, które wspomogą zdobywanie punktów. Jedną z nich jest Rage Mode, który ładuje nam się wraz z wyciekającą z trucheł krwią do kufla i po uaktywnieniu sprawia, że na ekranie pojawia się mnóstwo zombie do wyeliminowania i co ważne, nadlatujące kucyki po rozcięciu nie odejmują punktów ani czasu! Druga opcja to Chill, którą by aktywować, musimy przeciąć mogący pojawić się w każdej chwili zamrożony mózg, co sprawi spowolnienie czasu i możliwość poszatkowania nadlatujących fragmentów nie jeden, ale nawet cztery razy, co daje nam dodatkowe punkty! Ostatnim elementem jest przelatująca co jakiś czas świnka (żywa), która po trafieniu w nią ostrzem doda nam 500 pkt. Warto też ciachać zbiorowo nadlatujące fragmenty, by zyskać jeszcze więcej!

Tryb

Sam zamysł na grę mocno przypomina tytuł Ninja Fruit, w której rozgrywka wyglądała niemal tak samo, jednak tam ciachaliśmy nadlatujące owoce, a nie zombie. Nie zmienia to jednak faktu, że Zombie Hunter to nie jest chamska kopia gry, ale by o tym się przekonać, trzeba samemu zagrać, a premiera gry już niebawem!

Ciężko mi ocenić grę pod względem wad. Wersja, w którą miałem okazję zagrać jest testowa i nie skończona w 100%. W prawdzie nie zauważyłem większych błędów, jednak może się okazać, że twórcy jeszcze coś do niej wprowadzą, uatrakcyjniając rozgrywkę jeszcze bardziej? Pewnym jest, że dojdzie możliwość rozgrywania turniejów, co chwilowo nie jest dostępne, ale na pewno fajnie by było, gdyby do gry dorzucić więcej Słonia, a raczej jego głosu i może jakąś piosenkę w tle? To na pewno dodałoby ciekawego klimatu 😉

Podsumowując, gra jest przyjemna, prosta i niewymagająca, dzięki czemu niemal każdy będzie miał frajdę podczas gry. Z niecierpliwością czekam na kompletny produkt, a tymczasem lecę ćwiczyć, bo może uda mi się coś wygrać w nadchodzących turniejach 😉

Moja Ocena: 7/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ten + 15 =