Days Gone

Dwa lata po globalnej pandemii wirusa zamieniającego ludzi w bezmyślne stwory, ludzie wciąż próbują przetrwać. Deacon St. John jako były członek gangu motocyklowego i obecny łowca nagród nie tylko jeździ po skażonych terenach, wykonując zlecone mu zadania, ale także stara się za wszelką cenę odzyskać skrawek swojego dawnego życia. Choć stracił swoją druga połówkę, wciąż nie traci nadzei na lepsze jutro. Wszystko się jednak komplikuje, gdy ocalali zaczynają rodzić nowe konflikty, w których, chcąc nie chcąc, Deacon bierze udział.

Survivalowa gra akcji od studia Bend Studio – „Days Gone”, to postapokaliptyczna przygoda z dużą ilością walki, przetrwania oraz wciągającej historii. Niezwykle rozbudowana o wiele elementów gra zachwyca już od pierwszych minut możliwościami, jakie gracz otrzymuje podczas rozgrywki. Czy debiutancka gra na konsolę Playstation 4 okazała się dobrym pomysłem? Bez dwóch zdań!

Naprawdę w niewielu przypadkach gra przykuwa mnie na długie godziny do pada i nie pozwala odejść choćby na chwilę. Co więcej, jeszcze mniejsza ilość gier wzbudza we mnie większe emocje związane z poznaną historią. W przypadku „Days Gone” wszystko to się sprawdziło i to ze zdwojoną siłą!

Zacznijmy od aspektu wizualnego, który wgniata w fotel. Sceneria jest po prostu przepiękna, a podróżowanie po świecie i podziwianie otoczenia to czysta przyjemność. Nie trzeba nic robić, tylko obserwować mijane budynki czy naturę, by dobrze spędzić czas podczas grania. Dodając do tego niezwykle dopracowane modele postaci i wszelkie elementy ekwipunku, pojazdów czy uzbrojenia, otrzymujemy prawdziwą ucztę dla oczu.

Całość gry widzimy zza pleców bohatera (kamera trzecioosobowa), a poruszanie się nie sprawia żadnej trudności. Wszystko jest prosto skonstruowane, co pozwala na szybkie ogarnięcie całego interfejsu oraz wszelkich opcji gry. Mamy możliwość ulepszania swojego bohatera poprzez uczenie się nowych umiejętności (z zakresu walki w zwarciu, walki dystansowej oraz przetrwania). Co więcej, w wielu miejscach w grze możemy zdobyć ulepszenia naszego bohatera zwiększające mu zdrowie, kondycję lub skupienie (spowolnienie czasu podczas celowania).

Fabularnie gra jest naprawdę dopracowana i sporo oferuje. Poza elementami wątku głównego jest też także dużo misji pobocznych, które pozwolą nam na zwiększanie reputacji w obozach, a ta przydaje się do kupowania nowych rzeczy dla siebie czy motoru. Sporo misji pobocznych oraz głównych jest powtarzalna, co niesie ze sobą lekką monotonię. Przede wszystkim musimy coś lub kogoś odnaleźć czy zabić. Mimo wszystko linia fabularna jest ciekawa i naprawdę dobrze się ją śledzi. Dodatkowo, jeżeli postanowicie robić każdą misję w grze, czeka Was naprawdę bardzo dużo czasu spędzonych przy konsoli, bo naprawdę jest tu co robić.

W grze mamy dostęp do sporego arsenału broni, a ten dzieli się na cztery kategorie: broń biała, przyboczna, podstawowa i specjalna. Zawsze mamy przy sobie także nóż, który choć słaby, jest niezniszczalny, czego nie można powiedzieć o broni białej. Do walki w zwarciu możemy posługiwać się różnymi kijami, kilofami, maczetami oraz je modyfikować. W kwestii broni palnej również mamy niemałe możliwości: od pistoletów, przez karabiny wszelkiej maści i strzelby po snajperki. Tych w żaden sposób nie możemy ulepszyć. Dodatkowo w naszym wyposażeniu znajdzie się także sporo bomb, granatów i innych eksplodujących materiałów rzucanych.

Twórcy zadbali o mocny nacisk na zagrożenie, jakie niesie ze sobą obecny świat, więc nawet w późniejszej fazie gry nie możemy, ot tak, rzucać się na wrogów, bo ci nie mają zbyt wielkiej trudności w zabiciu nas. Tyczy się to zarówno ludzi, jak i świrusów – jak zostały ochrzczone tutejsze zombiaki. Znaczna część gry skupia się na jeździe motorem (głównym środku transportu), ale przyjdzie nam też poruszać się pieszo. Nie da się jednak ukryć, że do ucieczki przed hordą lepszym rozwiązaniem będzie motor 😉

Jedyne, co mogę zarzucić grze, to błędy lub nieścisłości logiczne. Wielokrotnie zachowanie bohaterów jest po prostu absurdalne i mało wiarygodne. Nie mogę tutaj przytoczyć konkretnych przykładów bez spoilerów, ale na pewno każdy z graczy to zauważy.

Podsumowując, gra „Days Gone” to prawdziwa petarda wśród gier. Można powiedzieć, że to taki „Dying Light: Following” tylko bardziej dopracowany i z kamerą znajdującą się za naszym bohaterem. Gra, tak samo jak „The Last of Us”, jest warta kupienia konsoli PS4!

Moja ocena: 9/10

Studio: Bend Studio
Rok:
 2019
Gatunek:
 Akcja / Strzelanka TPP

Trailer:

Sprawdź także:

Zombiastyczne podsumowanie roku 2019!

Resident Evil 3

Zombie Army 4. Dead War

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *