Zombie Terror

Nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, jakie niesie ze sobą wybuch tajemniczej epidemii, ludzkość niemal całkowicie przestała istnieć. Wystarczyły 72 godziny, by z cywilizowanego świata przemienić wszystko w niewyobrażalny chaos. Apokalipsa zombie zawładnęła ulicami miast, a chodzące trupy szybko zmieniły dotychczasowy łańcuch pokarmowy, w którym to człowiek znalazł się na niższym szczeblu. Nieliczni, którym udało się uratować, muszą walczyć z narastającą falą żywych trupów polujących na ich wypełnione krwią i wnętrznościami ciała.

Asymetryczna gra planszowa „Zombie Terror”, autorstwa Jana Jewuły i Łukasza Zębika, to ociekająca klimatem rodem z horroru klasy B rozrywka dla dwóch osób. Każdy z graczy wciela się w rolę ludzi lub zombie i ma za zadanie unicestwić przeciwnika. Osoba sterująca ludźmi z reguły ma do wykonania konkretne zadanie, natomiast gracz wcielający się w hordę żywych trupów musi mu to uniemożliwić. Czy tworzenie gry na takiej zasadzie było dobrym pomysłem? Jak najbardziej!

Z reguły gry planszowe dzielą się na takie, do których potrzeba większą ilość osób lub takie wyłącznie dla dwojga. Różnica często polega na skomplikowaniu rozgrywki i ilości elementów potrzebnych do rozegrania partii. W przypadku „Zombie Terror” obie te rzeczy zostały zgrabnie połączone, oferując nam nieco bardziej rozbudowaną rozgrywkę bez angażowania dużej ilości graczy.

Każda ze stron (żywa lub martwa) ma swoje własne zadanie, którego spełnienie oznacza wygraną danej osoby. W przypadku ludzi jest ono zależne od konkretnego scenariusza, jednak skupmy się na opcji dla początkujących, w którym to żyjący muszą wydostać się z planszy. Zombie natomiast w każdym przypadku muszą to uniemożliwić, pozbawiając ludzi życia lub doprowadzając do terroru zombie. Polega on na wyłożeniu wszystkich pionków zombie na planszy, po czym następuje odliczanie 5 tur, po których ludzie automatycznie przegrywają. Przeciętna rozgrywka według twórców trwa ok. 45 minut, z czym nie mogę się nie zgodzić.

Bardzo wyraziste różnice pomiędzy obiema stronami konfliktu rodzą odrębne strategie. Gracz zarządzający ludźmi ma do dyspozycji sześciu ocalałych, którzy mają swoje specjalne umiejętności. Dla przykładu: policjant ma w posiadaniu pistolet, z którego jako jedyny może korzystać, a pielęgniarka ma możliwość leczenia odniesionych ran (swoich i innych). Osoba sterująca truposzami nie posiada takich cech, jednak jej główną siłą jest liczebność, która z każdą turą wzrasta. Z jednej strony ludzie muszą się spieszyć, z drugiej zaś muszą dobrze obmyślić plan działania i każdy krok. Jeden fałszywy ruch i żywe trupy rozprawią się z delikwentem w mgnieniu oka. Dodatkowo każdy z graczy na początku otrzymuje cztery z sześciu wylosowanych specjalnych kart, których działanie ma pomóc w trakcie rozgrywki.

Elementy gry są wykonane z trwałych elementów i nawet wielorazowe ich użycie nie powinno w żaden sposób ich zniekształcić ani tym bardziej zniszczyć. Instrukcja napisana jest w sposób zrozumiały i prosty, przez co żadna rozgrywka nie powinna odbyć się bez jakichkolwiek nieścisłości. Same zasady nie należą do skomplikowanych, a jednorazowe ich przeczytanie nie powinno przysporzyć kłopotu nawet początkującym graczom. Inaczej sprawa się ma z samą rozgrywką, która, jak na moje oko, wymaga już jako takiego doświadczenia związanego z planszówkami. Gracze muszą także posiadać podobny poziom wprawy, by rozgrywka nie była jednostronna.

Sporym rozczarowaniem jest znikoma liczba dostępnych w grze scenariuszy. Na całe szczęście twórcy zadbali i o to, dlatego na stronie wydawnictwa możemy legalnie ściągnąć dodatkowe scenariusze urozmaicające grę. Ponadto plansza umożliwia nam sporą swobodę dzięki ruchomym elementom, co może przyczynić się do stworzenia własnej misji! Sporym plusem jest także niemal zerowa losowość gry, dzięki czemu każdy z graczy ma takie same szanse wynikające z obranej strategii.

Podsumowując, „Zombie Terror” należy do gier nieco bardziej wymagających, jednocześnie zapewniających sporą dawkę rozrywki. Każda rozgrywka może być inna, nawet pomimo tej samej misji, przez co rozgrywany w kółko ten sam scenariusz, nie powinien się szybko znudzić.

Moja ocena: 8/10

Twórcy: Jan Jewuła, Łukasz Zębik
Liczba graczy: 2
Czasy gry: ok. 45 min
Wiek: od 14 lat
Wydawnictwo: Galakta

Sprawdź także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *